Planowaliśmy wymianę kafelek w łazience, a ja koniecznie chciałam, żeby była także nowa umywalka. Nie wiem, kto kiedyś wpadł na taki głupi pomysł, że ręce można też myć nad wanną i zdemontował zlew. Przecież od tego są
umywalki, żeby wygodnie i szybko się odświeżyć. Tak, jak mogłam przewidzieć, ten dziwaczny pomysł pochodził od mojej mamy, która wiecznie marudziła, że trzeba wycierać każdą kropelkę wody, bo robią się zacieki.
Na szczęście teraz umywalki są trochę inne, nie brudzą się tak łatwo i wyglądają naprawdę ładnie. Pojechaliśmy, więc do sklepu, żeby kupić brakujące rzeczy. Właśnie stałam przed umywalkami i nie wiedziałam, która najbardziej mi się podoba, gdy podszedł do mnie pracownik działu. Pomógł mi podjąć decyzję i wkrótce mogliśmy wracać. W domu okazało się, że wybrany przeze mnie zlew pasuje idealnie, nareszcie nie musiałam garbić się myjąc ręce. Teraz trzeba jeszcze kupić nowe lustro, gdyż stare zupełnie już nie pasuje do odremontowanej łazienki, ale wybór nowego pozostawiam mamie. Niech też ma jakiś wkład w wystrój, żeby później nie mówiła, że nikt jej nie pytał o zdanie. Planowałam również wymienić grzejnik, ale to już był dość duży wydatek, który zostawiłam sobie na następny miesiąc.
b079e057570601a2b5fc8835a910eafca97486fePodziel się:Trackback: http://bloog.pl/id,331105657,trackback
komentarze (0) | dodaj komentarz